pigulka1

Napisane przez: Taida | 14 September 2009 | 1 komentarzy

Tagi: kurs fotografii, pigułka,

Na nasze szaleństwa zaserwowaliśmy sobie i 16 desperatom specjalną pigułkę zmodyfikowaną fotograficznie. Jej składniki były wyjątkowo silnie stężone. Przez kolejne cztery dni łykaliśmy wszyscy bez rozgryzania:

-głębię ostrości:

 

-makrofotografię:

 

-karykaturę:

 

 

-wyzwalanie migawek:

 

-oglądanie:

 

-podglądanie:

.............

-pouczanie:

.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Aż nam się zakręciło kolorowo (w głowach?):

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W trakcie zażywania niektórzy uciekali w terapię grupową:

............

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Inni szukali oświecenia:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ktoś próbował to wykrzyczeć:

 

 

wyskakać,

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

a nawet zmienić tożsamość:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wszystko i tak na nic.... Przed pigułką nie uciekniesz! Następną serwujemy już w październiku ;-)

 

 

 

 

 


  • świetna zabawa i jeszcze lepsze towarzystwo...wykładowcy troszkę nudni ale da się przeżyć ;) (żarcik) pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia na kolejnym kursie...polecam każdemu kto lubi zabawę ze swoim aparatem i chce się czegoś nauczyć.. sąsiad :)

    Desperat ;), 15/09/2009 11:53pm