Blog » polesie-warsztaty
I znów pojechaliśmy na Wschód...
...a "na Wschodzie dniało":
robiąc zdjęcia, Po-lesie chodziliśmy
a niektórzy nawet po-legiwali

Po-lesie nastąpiło Po-wodzie:
Woda była nie tylko z dołu, ale i z góry:
...jednak nie przeszkodziło nam to, by znaleźć się na styku trzech granic, których i tak nie było widać, podobnie jak Kanału Mościckiego...
Nas było za to widać w lornetkach Straży Granicznej.
Na szczęście strzegła nas zawsze czujna Tosia - Kapitan Żeglugi na Bugu
Dużym powodzeniem cieszyła się Suchawa z piękną cerkwią i starym prawosławnym cmentarzem:

a także urokliwe miasto Włodawa i jego mieszkańcy
Odwiedziliśmy też dinozaury (tzn. kury) u leśniczego Marka
Hola, hola, jedziemy do Holi:


...no i niestety do domu :(
fajnie się tam bawiliście :) szkoda że nie mogłam dojechać ...
Jola Ryłko, 09/09/2010 9:55pm
katamaran faktycznie wypasiony na maxa :) jak na Amazonce
liczy się pomysł!
anjao, 01/09/2010 9:34am