Adam Szczeniowski – warsztaty

Nie mam wyjscia i muszę dodac łyżkę lukru do tej beczki miodu. Najlepszy urlop jaki spędziłem od kilku lat (choc to tylko kilka dni)w gronie przesympatycznych ludzi – organizatorów, gospodarzy i współuczestników. Co tam dużo mówic i pisac – skoro jadę na następną 5 edycję w listopadzie, niech to będzie najlepszą rekomendacją. Pozdrawiam

Adam Szczeniowski