Nic ująć a wiele można jeszcze dodać do słów moich przedmówców! Cudowna atmosfera Dworu, włącznie z bliższym i dalszym otoczeniem – te tajemnicze aleje (gdzie duchy biegają! a i w samym dworze też je można usłyszeć, a może i zobaczyć?!), zapomniane cmentarzyska, ruinki, zamknięte fabryki z ubiegłych stuleci, pola, łąki, jeziorka, pagórki – czasami w śniegu, czasami we mgle. Ale przede wszystkim ludzie – uśmiechnięci, otwarci, życzliwi, wrażliwi.
Wspaniała przygoda, dla małych i dużych, młodszych i starszych – to nie tylko spotkanie z fotografią i na koniach można pojeżdzić i na traktorach!
Jest co fotografować i jeszcze pod okiem takiej kadry!!!!
Wszystkim polecam!
pozdrawiam
Anula
