Podpisuję się obiema rękami że było super:) A to nie tylko zasługa miejsca, przepięknego Roztocza, ale przede wszystkim ludzi, ekipy i organizatorów. Taida i Przemek to wyluzowani profesjonaliści z którymi nie sposób się nudzić nawet wtedy gdy pogoda nie rozpieszcza. Pozdrawiam wszystkich serdecznie, a szczególnie dwie gracje z pokoju: Gretę i Jolę:)
Patrycja Pitra
